Oglądając koreańskie teledyski można zauważyć coraz to śmielsze koncepty i dwuznaczne ruchy, takie jak w przypadku girlsbandów zmysłowe kołysanie biodrami, kocie ruchy i świecenie odkrytymi nóżkami spod mikro spódniczek czy w pozbywanie się koszulki w naprawdę ekspresowym tempie i dumne eksponowanie swojego kaloryfera przez męskich idoli. Zainspirowana teledyskiem Stellar - Marionette, wpadłam na pomysł zestawienia teledysków z nie do końca grzecznymi układami.
Zapraszam ~
Zapraszam ~
AOA - Miniskirt
After School - Flashback
Dalshabet - B.B.B. (Big Baby Baby)
Girlsday - Something
HyunA - Ice Cream & Bubble Pop
+5 punktów za uczestnictwo Lee Joon'a i jego klaty :>
Rain - Love song & Hip song
Niezaprzeczalny król.
Rania - Dr.Feel Good
Raindbow Black - Cha Cha
Teen Top - Crazy
Drodzy chłopcy, naprawdę macie serce tam gdzie pokazujecie ? :>
Troublemaker - Troublemaker & Now
Secret - Poison
Stellar - Marionette
Nie wątpliwie dziewczyny królują w tego typu układach, co nie oznacza, że każdy girlsband musi mieć w swoim dorobku taki właśnie teledysk. Jednak zdarza się to często i jak dla mnie zbyt często. Może jestem przewrażliwiona i przestarzała w swoich poglądach. Ale na poczynania męskich idoli w tej kategorii nie mam nic przeciwko, oczywiście w granicach dobrego smaku. Nie przeszkadza mi zupełnie ich alergia na koszulki i zakaz na kupienie nowych.
Jeden z największych alergików w kpopie :>
Jedyne co mnie martwi to obniżający się wiek, w którym pokazują oni swoją, bądź co bądź niesamowitą, muskulaturę, bo czy dobrze jest by 16-latek machał na lewo i prawo klatą ?
Niby fajnie, ale nie do końca. Uważam, że choreografia bez tego by nie ucierpiała bo i tak jest na naprawdę wysokim poziomie.
Tak jak w przypadku girlsbandów, męskie zespoły również mają parę nietrafionych konceptów np. ,,Crazy'' od Teen Top, gdzie choreografia zawsze wywołuje mój śmiech i bardzo chciałabym poznać jej autora by dowiedzieć się co tak właściwie miał na myśli. Na szczęście są też takie, które okazały się strzałem w dziesiątkę i tak z prawdziwą przyjemnością patrzę na duet Troublemaker, gdzie połączenie Hyuna'y z Hyunseungiem, sprawiło, że jakoś bardziej polubiłam Hyuna'ę.
A Wy co o tym myślicie ? Piszcie w komentarzach, CHĘTNIE PRZECZYTAM :)
A może macie jakieś pomysły na dalsze posty ?





Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńrównież się zgadzam z tobą i mam najszczerszą nadzieję, że wszystkie zespoły wyżej wymienione oraz wiele innych nie będą upodabniały się w swoich choreografiach do amerykańskich. :c
OdpowiedzUsuńjednak to nie zależy tylko i wyłącznie od danych zespołów, ale zwłaszcza od wytwórni, które próbują przyciągnąć zainteresowanie ludzi. powstają coraz to nowsze grupy więc przebicie się przez rynek jest coraz trudniejsze, oczywiście nie zapominając o bardzo dużej konkurencji :)
wierzę jednak, że znajdą się takie bandy, które zdobędą sławę i wielu fanów przez mądre teksty piosenek < i nie opowiadające o miłości, imprezach itd. - co w tych czasach jest trudne > oraz świetne układy taneczne, nie będące w żaden sposób prowokacyjne. ^^
co do tematu następnej notki hm. nie mam propozycji :c
wieżę w Twoją bardzo kreatywną duszyczkę i jestem pewna, że wymyślisz coś świetnego.. :3
p.s. nie wiem jak to możliwe, że dopiero teraz trafiłam na tego bloga. serio ;-;
no nic.. trzeba nadrobić zaległości :)
no dobrze, to ja już nie będę przedłużać tego jakże niesfornego komentarza i biorę się za czytanie wcześniejszych potów . ;w;
życzę dużo, dużo i jeszcze raz dużo pomysłów na kolejne notki ~! :>
Hwaiting~~ ♥
W tym co piszesz masz wiele racji - bardzo podoba mi sie Twój styl pisania! 'ale nie czepiajmy się koreańskiego show biznesu. Jak widać wybić i utrzymać można się głównie z wyglądu.. :)
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc mi też się to w ogóle nie podoba. Po obejrzeniu tego Marionette rzygać mi się chce. Właśnie między innymi za to nie lubię girlsbandów. Nie wszystkie oczywiście takie są. Ale jakoś kręcenie wpół-gołą dupą wywołuje niesmak, a nie zachwyt. Tak jak powiedziałaś robią się jak amerykańskie. Ehhh, mam nadzieję, że to się w końcu skończy.
OdpowiedzUsuńCały post bardzo mi się podoba i piszesz bardzo ciekawie ^^
OdpowiedzUsuńOsobiście nie lubię 'sexy konceptów' bo w dzisiejszych czasach jest ich na tyle dużo, że szczerze mówiąc, trochę chce mi się rzygać. XDD (Zwłaszcza u girlsbandów).
Skupiam większą uwagę na muzyce niż na teledysku, chociaż jak widzę już po raz któryś kręcenie się tyłkiem przy rurach i innych przedmiotach, odechciewa mi się w ogóle słuchać/oglądąć.
Kto co lubi ;D
Większość choreografii nie zależy od zespołu, więc tym bardziej nie będę się przyczepiać.
No i co prawda, sexy koncepty przyciągają więcej publiczności. Dla girlsbandów - tej męskiej, dla boysbandów - tej damskiej ;D
Życzę dużo pomysłów na następne posty <3