środa, 16 października 2013

Jak to się zaczęło ?

Długo zastanawiałam się nad tym od czego by zacząć moją działalność tutaj i jak zwykle miałam milion pomysłów na minutę. Zmuszona wybrać jeden, zdecydowałam się na ten wyjaśniający jak to się stało,że zaczęłam się interesować krajami azjatyckimi. 



,,Pytanie to, w tytule postawione tak śmiało choćby z największym bólem rozwiązać by należało''. (tu akurat bez bólu, ponieważ będzie to o rzeczach przyjemnych, a nie o równaniach z trzema niewiadomymi xD). Idąc za tą radą, wyjaśniam. Pewnego pięknego, wakacyjnego dnia, moja siostra pokazała mi taki o to  teledysk . Moja reakcja to było coś pomiędzy wtf?, a całkiem, całkiem. xD W miarę upływu czasu zaczęłam poznawać nowe zespoły, coraz więcej biasów przybywało, a ja zanim się spostrzegłam wsiąknęłam w to na dobre. Moim pierwszym kpopowym zespołem było SS501, a moje małe i niewinne serce podbił lider, Kim Hyun Joong.  


 Od lewej:Park Jung Min, Kim Hyung Jun,Kim Hyun Joong, Heo Young Saeng,Kim Kyu Jong.
                                                    


Jak każdy fan, ja z moją siostrą nadałyśmy im nazwy,których znaczenie tylko my znałyśmy i tak Kim Hyun Joong (na zdjęciu poniżej) został nazwany JiHoo, na pamiątkę postaci,którą grał w dramie ,,Boys over Flowers''.


Czyż nie jest cudny ? <3

Jego kolega z zespołu, Kim Hyung Jun, zyskał miano ,,Aka Aka'' gdyż w ,,UR Man'' śpiewał:
akka-akka-akkaweo (...) akkaweo  (...).  

Natomiast Heo Young Saeng został Wyciągaczem (taaa, nazwałaś tak, to się teraz tłumacz xD) ze względu na to,że potrafił zaśpiewać najwyższe partie w piosence. 

A  Kim Kyu Jong'owi przypadła jakże wdzięczna nazwa SS (nie, nie chodzi o Schutzstaffel xD). 

Jedynie Park Jung Min'a zostawiłyśmy w spokoju, aczkolwiek ja później na niego mówiłam (i nadal to robię mimo,że ma on już 26 lat xD ) Minnie albo Jung Min. 


No i tak to u mnie było ^^ A jak Wy zaczęłyście/zaczęliście swoją przygodę z  kolorowym światem kpopu/jpopu/ Azji ogólnie pojętej ?

xoxo 








2 komentarze:

  1. Oo Jezusie... ;o .
    próbuję tak sobie teraz przypomnieć... któregoś pięknego dnia (o ile jesień można tak nazwać(bo to chyba była jesień XDD)) w drodze do domu puściłam sobie piosenkę którą wysłała mi przyjaciółka, a ona sama miała ją od swojej kuzynki XD. Ring Ding Dong i Lucifer. Nie pamiętam tylko którą puściłam pierwszą o__O No nie ważne, któraś z tych. Tak słucham, słucham moje oczy były większe niż u D.O no ale dobra xd. Zobaczyłam w internecie czo to w ogóle jest i ...zamarłam ;o. mdfjiurgyauoifmnijdsnchdfg, to mniej więcej przemknęło w moich myślach. Drga myśl - Jezu co to za pedały, jak można tego słuchać. Potem naśmiewałam się z przyjaciółki, jak może tego słuchac...(żałuję jak nie wiem co) ale tak z czasem, czasem dokładnie pamiętam datę (23.03.2012) włączyłam sobie SHINee Hello...i zaczarował mnie uśmiech 3D white blenda-a-med Jonghyuna. Jezu, pamiętam jak się nim zachwycałam. Potem się wstydziłam powiedzieć przyjaciółce o tym XD. No ale z czasem wyszło, z czasem ich pokochałam a teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich i każdy comeback przeżywam z trzykrotnymi mind orgazmami XDD

    A jeśli całkowicie o Azję, to wyszło to z czasem :D .

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja przygoda z kpopem zaczęła się od piosenki Infinite-Paradise. Usłyszałam ją w radiu i mi jakoś tak wpadła w ucho,ale nie wiedząc co to,kto to i ogólnie o co chodzi znalazłam ją na youtube i obejrzałam teledysk. Później obejrzałam jeszcze jeden i zakochałam się bez pamięci w tej muzyce. A biasów? To na palcach jednej ręki nie potrafię zliczyć xD

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy